niedziela, 17 lutego 2013

Własne wędliny - mięśo z solanki.

Kto z nas nie lubi kanapeczki z dobrą wędlinką? Ja bardzo często robię sama wędliny. Ulubione mięso daję na parę dni do solanki, późnij piekę lub gotuję i zajadamy. 


Składniki :

- około 2,5 kg ulubionego mięsa ( u mnie schab i szynka )
- sól peklowana ( dostępna w sklepie )
- liść laurowy 
- ziele angielski
- główka czosnku
- majeranek
- 1/2 litra wody

Przyrządzenie :

Mięso umyć i osuszyć. Zagotować wodę i ostudzić. Do ostudzonej wody wsypać 50 g soli peklowanej ( na opakowaniu jest dokładny przepis ).




Włożyć do naczynia najlepiej glinianego lub aluminiowego.  


Dodać czosnek, liść laurowy, ziele angielki, majeranek, zalać to wszystko przygotowaną  solanką z wody i soli.


Przycisnąć talerzykiem lub czymś ciężkim tak, żeby mięso było całe przykryte solanką.


Tak przygotowane mięso stawić do lodówki na 7-10 dni. Co drugi dzień mięso obracać.

Tak wygląda mięso po tygodniu w solance. Jest ładniutkie, takie różowiutkie.



Tak przygotowane mięsko lekko osączyć ręcznikiem papierowym. Do pieczenia mięso dokładnie owinąć folią aluminiową, a do gotowania folią spożywczą.



Mięso do pieczenia wstawić do nagrzanego piekarnika, piec w temperaturze 180ºC około godziny. Mięso do gotowania włożyć do garnka z gorącą wodą, gotować na średnim ogniu pod przykryciem około godziny. Mi osobiście schab bardziej smakuje gotowany, a szynka czy karczek pieczony. Po upieczeniu czy ugotowaniu poodwijać z foli ostudzić i cieszyć się własnymi wędlinkami.
Gorąco polecam zrobienie sobie takich wędlin smakują naprawdę lepiej niż ze sklepu i wiadomo przy najmniej  co się je.


Smacznego :)



7 komentarzy:

  1. sól peklowana jest niestety mało zdrowa, a raczej niezdrowa(zawiera azotyn sodu), ale wędliny wyglądają bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mięso trzeba podać jeszcze obróbce termicznej, czyli upiec lub ugotować i nie sądze,żeby były bardziej niezdrowe niż te ze sklepu.Pozdrawiam.

      Usuń
  2. sklepowe mięso na pewno gorsze, ale można upiec domowe bez dodatku tej soli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie,że można i gorąco polecam, ale nam bardziej smakują te z solanki. Ja osoiście nie mam nic przeciwko tej soli, ale każdy może mieć soje zdanie.

      Usuń
  3. Mięso włożyłam do solanki dzisiaj, czy nie za wcześnie? Poleży spokojnie co najmniej do następnej niedzieli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że dopiero odpisuję. Ja osobiście trzymałam najdłużej tydzień ale wiem, że można trzymać i do 10 dni.

      Usuń
  4. Dziękuję,
    zalewa zrobiła się mętna i czerwona chyba jutro będę już piekła.

    OdpowiedzUsuń